Czy oceniamy książki po okładce? Warto zadać sobie to pytanie, kiedy następnym razem sięgniemy po kolejną książkę w księgarni.
Media społecznościowe coraz częściej wpływają na decyzje, które podejmujemy podczas kupna książek. Świat literatury w obecnym czasie w większości zdominowały booktok oraz bookstagram, ukazując nam na zdjęciach oraz filmach estetyczne książki, które aż się proszą, żeby pobiec po nie do księgarni. Wydawnictwa odpowiednio reagują na powstające trendy – zaszła znacząca zmiana w projektowaniu okładek oraz promocji literatury.
Można to zauważyć w szczególności w kategorii young adult. Użytkownikami m.in. booktoka są przede wszystkim osoby młodsze, które mają mniej niż 25 lat. Instytucje wydające książki, idąc tym tropem, próbują jak najbardziej przykuć ich uwagę. A oczywiście, pierwszą rzeczą, którą taki użytkownik widzi na filmie w mediach społecznościowych jest okładka. Obecnie książki young adult są często wydawane z barwionymi brzegami, co kiedyś było niezwykłą rzadkością. Wcześniej tylko edycje kolekcjonerskie książek otrzymywały taki dodatek – teraz zostają one nierzadko wydane jedynie w takiej bogatej wersji, której cena jest odpowiednio droższa ze względu na wyższe koszty produkcji. Nowe tytuły często posiadają też kilka różnych wersji np. z innymi okładkami.
Przykładem książki, która diametralnie zmieniła swój wygląd przez rosnącą popularność była Pieśń o Achillesie autorstwa Madeline Miller. Tytuł został wydany w 2011 roku i czekał ponad 10 lat, aby odzyskać swoją świetność, ustawiając się znowu w czołówkach książkowych bestsellerów. Dzięki booktokowi możliwe stało się wypromowanie retellingu Iliady Homera wśród osób młodych, które niekoniecznie są zainteresowane starożytnymi mitami. Influencerzy nagrywali swoje emocjonalne reakcje na fragmenty książki, ukazywali różnice w swoim stanie „przed i po” przeczytaniu tytułu – skłaniało to widownię do sięgnięcia po książkę, co odbijało się wzrostami sprzedaży dla wydawnictwa. Książka szybko zdobywała popularność, więc musiała nadążać również za panującymi w tamtym czasie trendami. W 2021 roku diametralnie zmieniono wygląd okładki, który nie pasował do panujących standardów. Ponadto, w 2023 roku wydawnictwo podjęło decyzję o wydaniu edycji specjalnej książki, która nieznacznie różniła się od poprzedniej – zostały jednak dodane kolorowe brzegi, a okładka lekko się zmieniła. Ruchy marketingowe, które zostały zastosowane przy promowaniu edycji limitowanej podkreślały jej wyjątkowy wygląd. Oprócz tego, do książki była dodawana pocztówka, która była losowo wybierana z 5 dostępnych wzorów – to kolejny element, który miał za zadanie przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców.
Warto jednak zastanowić się, czy ładna okładka równa się z jakościową treścią. W tym przypadku z pomocą przychodzą nam influencerzy zajmujący się literaturą, czy też tradycyjne recenzje książek. Bez wątpienia można pozostawić fakt, że niejedna książka stała się bestsellerem wyłącznie ze względu na estetykę okładki lub popularność autora. Booktokerzy nierzadko skupiają się wyłącznie na promowaniu tytułów jedynie ładnie wyglądających, ukazując swoje pokaźne biblioteczki. Książki często są ułożone np. kolorystycznie, seriami lub nietypowo – odwrócone do zewnętrznych boków (ukazujące kolekcje znaczników i zakładek).
Książki coraz częściej stają się jedynie estetycznym produktem, którego się nie czyta, a kolekcjonuje. Warto zaznaczyć, że okładki pełniły kiedyś jedynie formę informacyjną oraz ochronną. Łączy się z tym także problem książkowego konsumpcjonizmu. Literatura staje się przedmiotem pożądania, który ma nie tylko dostarczać treści, ale również cieszyć oko i podkreślać tożsamość właściciela. Nieraz można spotkać się z sytuacją, w której książki kupowane są „na półkę”, bez realnej potrzeby natychmiastowego przeczytania jej lub zainteresowania tytułem.
Książka w dobie Internetu znacznie zmieniła swój wygląd. Z jednej strony jest to znaczne ułatwienie dla wydawcy, który może np. spróbować przykryć jakość tekstu ładną okładką. Taka zmiana zwiększa również liczbę osób zainteresowanych literaturą, szczególnie wśród młodych ludzi. Ale co to może oznaczać dla nas – czytelników? Jest to na pewno niezliczona ilość „pułapek”, na które możemy natknąć się w medialnej przestrzeni lub księgarni. Warto zatem weryfikować tytuły przed zakupem, pamiętając, że ocena zawsze pozostanie indywidualną kwestią dla każdego.
Źródła:
D. Banasiewicz: Kiedy czytelnicy biorą sprawy w swoje ręce – ustanawianie bestsellerów za pomocą nowych mediów. Przypadek „Pieśni o Achillesie” Madeline Miller. „Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis Studia De Cultura”. Nr 2/2023;
A. Lubińska: TikTok jako instrument komunikacji marketingowej bibliotek. „Przegląd Biblioteczny”. Nr 4/2021.
Tekst: Julia Siemek
Grafika wyróżniająca: Natalia Koźmińska