facebook

Wpisz wyszukiwaną frazę i zatwierdź, używając "ENTER"

Lekka podróż do kraju Draculi z ,,Frumoasa. Ślad po Tobie” Marty Olejnik

“Przeczuwam, że nie chcesz zrobić mi krzywdy. (…) Chodzi tylko o to, że nie rozumiem tego, co się dzieje. Jesteś jakiś inny. Tak jakbyś znikał i pojawiał się, czytał w myślach i sercu, odczuwał moje uczucia, znał przeszłość i przyszłość… Tak się czuję: osaczona.”

Frumoasa. Ślad po Tobie to krótka, bo licząca zaledwie 148 stron powieść, którą najtrafniej określiłabym jako lekka i przyjemna. Od początku jasno komunikuje swoje intencje: ma dostarczyć rozrywki, nie obciążając głowy. I z tego zadania wywiązuje się uczciwie. Sięgnęłam więc po nią bez wielkich oczekiwań, a w zamian otrzymałam pełne zadowolenie z lektury łączącej romans, kobiece głosy oraz fikcję współczesną z malowniczą podróżą po Rumunii.

Protagonistka, Afra, to ciekawa świata studentka rozpoczynająca 3 semestr nauki. Jest postacią sympatyczną, łatwo się z nią utożsamić – to zwykła dziewczyna nawigująca w relacjach rodzinnych i miłosnych. Wraz z bliskimi wyrusza na zwiedzanie kraju Draculi, gdzie poznaje tajemniczego Tobiasa. Mimo że otacza go mrok, jest w nim coś magnetycznego, co natychmiast rodzi napięcie, ale też przyciąga do siebie bohaterów. Jak potoczy się ich relacja? Czy wampirza atmosfera wpłynie na bieg zdarzeń? Sekrety te wyjawią jedynie karty książki!

Muszę przyznać, że świat przedstawiony stworzono wiarygodnie. Rumunia ukazana jest tu okiem zainteresowanego turysty – piękna, obca, nie do końca oswojona – co pozwala czytelnikowi poznać nieco geografii i krajobrazu regionu. Rzeczywistość dobrze współgra z fantastyką, która nie dominuje, raczej subtelnie wślizguje się między kolejne sceny, budując napięcie poprzez niedopowiedzenia, nocne spotkania oraz dziwne zbiegi okoliczności. Wampiry, funkcjonujące w historii niemal jak zwykli ludzie, intrygują i pozostają niejednoznaczni, choć wydają się bardziej konstruktem fabularnym niż żądnymi krwi postaciami.

Tym, co wyróżnia tę pozycję, oprócz przepięknej okładki autorstwa Agnieszki Wrycz-Szybowskiej, jest specyficzny styl pisarki, Marty Olejnik: bardzo baśniowy, przywodzący na myśl opowieści znane z dzieciństwa. Dzięki temu książkę czyta się szybko, praktycznie bez wysiłku. Nie posiada ona rozbudowanych metafor ani ambicji filozoficznych, za to zawiera liczne odniesienia do medycyny czy psychologii, które – choć chwilami zbyt szczegółowe – ciekawie dopełniają historię i wyraźnie zdradzają zawodowe zaplecze autorki. Szczególnie estetyczna wydała mi się klamra kompozycyjna, jak również sposób poprowadzenia zakończenia, które z jednej strony można przewidzieć, natomiast z drugiej nadal pozostawia pewien niedosyt z polem do własnych interpretacji. Granica między wyobraźnią a prawdą okazuje się przez to niezwykle cienka; koniec zaznacza zmianę perspektywy, wykorzystując motyw choroby psychicznej dla wyjaśnienia nadprzyrodzonych zdarzeń. To przewidywalny, ale estetycznie domykający zabieg często wykorzystywany w literaturze.

Nie jest to powieść, która zostaje w głowie na długo ani taka, która próbuje redefiniować gatunek. Nie doszukałam się w niej głębszego przesłania ani wypowiedzi domagających się refleksji, ale też nie takie było zadanie tej lektury. Frumoasa. Ślad po Tobie traktuję raczej jako literacką przerwę – niedługą wyprawę w nieco mroczniejsze, ale wciąż bezpieczne uniwersum, idealne do pochłonięcia w jeden wieczór.

Tekst: Daria Molenda

Post dodany: 29 stycznia 2026

Tagi dla tego posta:

Daria Molenda   fantastyka   Frumoasa. Ślad to Tobie   Marta Olejnik   Novae Res   recenzja   romans   Rumunia   wampiry  

Używając tej strony, zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek na Twoim komputerze. Używamy ich, aby spersonalizować nasze usługi i poprawić Twoje doświadczenia.

Rozumiem, zamknij to okno